Australijski Sąd Federalny nakazał spółce The Star Entertainment Group (dalej: Star) zapłatę kary w wysokości 260 mln AUD w związku z ustaleniem, że operator kasyna naruszył australijskie przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (AML/CTF).
Jest to kolejna z serii kar i działań regulacyjnych nałożonych na Star w następstwie dochodzeń dotyczących kasyn w Queensland i Nowej Południowej Walii, które dotyczyły podobnych uchybień.
Sąd nakładając karę stwierdził, że Star nie zapewniła zgodności z przepisami AML/CFT oraz nie monitorowała klientów w celu identyfikacji, ograniczania i zarządzania ryzykiem.
Mimo rozłożenia kary na raty, może to być kwota, której Star nie udźwignie (za rok obrotowy 2026 wynik grupy to minus 307 mln AUD, przy dochodach na poziomie 1,1 mld AUD). To tytułowy koszt, tym razem nie dla graczy, lecz dla kasyna.
A wszystko to przez nadmierną gościnność dla operatorów junkets.
Zacznijmy od wyjaśnienia tego pojęcia. Nazwa „junket” pochodzi średnioangielskiego jonket, wywodzącego się z kolei ze starofrancuskiego jonquette, oznaczającego pleciony koszyk (źródłosłów to łacińskie iuncus – sitowie). Potem słowo to przeszło ewolucję od koszyka, przez nazwę deseru i wystawnej uczty, aż po podróż organizowaną na cudzy koszt. W amerykańskiej angielszczyźnie junket zaczęło oznaczać wycieczkę rekreacyjną, szczególnie taką, za którą płacił ktoś inny. Z czasem słowo nabrało dwuznacznego znaczenia: wyjazd służbowy lub polityczny, którego faktycznym celem jest rozrywka. W latach 50. XX wieku kasyna w Las Vegas zaczęły organizować wyjazdy dla wyselekcjonowanych graczy - finansowały przeloty, hotele, posiłki i rozrywkę, oczekując w zamian "odpowiedniej" aktywności hazardowej. Odpowiednia aktywność oznaczała wymóg angażowania konkretnej minimalnej kwoty do gry w ciągu pobytu (gracz był zobowiązany dokonać obstawień o określonej wartości w trakcie pobytu).
Tak powstało branżowe znaczenie "casino junket".
Star i chińskie junket, czyli „kasyno w kasynie”
The Star Entertainment Group to jeden z największych operatorów kasynowych w Australii. SunCity to firma z siedzibą w Makau, której działalność polegała na werbowaniu bogatych klientów z Chin kontynentalnych (gdzie hazard jest nielegalny), organizowaniu im przelotu, zakwaterowania w hotelu i obsługę gry w legalnym kasynie (casino junket). To ostatnie oznaczało, że to SunCity przekazywała graczom żetony do gry (nie robiło tego kasyno), i bezpośrednio rozliczała się z graczami.
Co z tego miały kasyna Star? Oczywiście dochód z gier (przegrane graczy) - w zamian za "przyprowadzenie" bogatych klientów kasyno płaciło junketowi (tu: SunCity) prowizję od obrotu tych klientów albo dzieliło się z nim dochodem (tzw. rebate).
Jednocześnie w tym konkretnym modelu klientem kasyna była firma SunCity, a nie poszczególni gracze (junket działał jako "klient zbiorczy"), o co australijski organ nadzoru miał największe "pretensje" do Star. W ramach współpracy SunCity dostał od Star własną salę (pod nazwą "Salon 95"), a w niej do dyspozycji własną kasę, poza bezpośrednim nadzorem Star. Wg informacji, które wyciekły do mediów, w wydzielonej przestrzeni przeprowadzano transakcje z wykorzystaniem toreb wypełnionych gotówką - od walizek po plecaki, a nawet lodówki turystyczne. Pracownicy sieci Star mieli przepakowywać duże sumy do oddzielnych toreb, zasłaniać kocami transakcje przed kamerami monitoringu oraz przekazywać gotówkę osobom niezwiązanym z kasynem gry.
W latach 2016–2020 SunCity miał przeprowadzić w kasynie w Sydney transakcje o wartości 11,8 mld AUD, a w kasynach w Queensland o wartości kolejnych 2,9 mld.
Firma SunCity była największą tego typu firmą w Makau, a jego szef Alvin Chau został aresztowany w Makau pod koniec 2021 r. i skazany, m.in. za nielegalny hazard i pranie pieniędzy. W 2022 roku przekształciła się w LET Group.
Skontaktuj się z nami, aby działać zgodnie
złóż zapytanie za pomocą formularza