- Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre wdrożenie AML-owe. Jak przychodzi gościu z firmy za rogiem wymienić czwarty raz 10k EURO, to tylko: sprawdzam sobie czy jest należycie upoważniony, tj. czy ma pełnomocnictwo, potem z dowodziku spisuję: imiona i nazwiska, datę i miejsce urodzenia, obywatelstwo, PESEL, adres. Za piętnaście trzecia mam wszystko sprawdzone, to sobie w KRS sprawdzam formę prawną i nazwę firmy, adres siedziby, imiona i nazwiska przedstawicieli prawnych, numer w rejestrze (KRS), NIP oraz identyfikator LEI, a także dane osób będących nominalnymi udziałowcami/dyrektorami.
- Przez Internet?
- Jak działa. Jak nie działa, to sobie wsiadam w elektryczny i do Stadionu, a tam już sąd niedaleko. To sobie przy stoliku sprawdzam beneficjentów rzeczywistych spółki, tzn. robię rozkminkę struktury własności i kontroli.
- Aaa … fakt.
- Potem już tylko sprawdzam sobie wpis w centralnym rejestrze beneficjentów rzeczywistych i porównuję z moją rozkminką.
- Zgłaszasz pan rozbieżności?
- Nie. Ale i tak mam dobrze, bo przecież nigdzie nie ma takich danych, żeby to sprawdzić.
- Wracasz pan do kantoru?
- Muszę, bo teraz będę ustalał i rozumiał zamierzony charakter stosunku z klientem. Ale wcześniej sobie spokojnie sprawdzam, czy firma, jej udziałowiec pow. 50 %, beneficjent czy ten ziomek, co chce kupić euro, są objęci ukierunkowanymi sankcjami finansowymi.
- I wtedy mu pan wymieniasz?
- Jeszcze nie. Muszę się jeszcze upewnić, czy ten gość lub UBO spółki nie są PEP-ami, członkami rodziny albo bliskimi współpracownikami.
- A są?
- Wspólnik ma ponoć brata pułkownika. Więc spokojnie odsyłam gościa po notarialnie poświadczone zaświadczenie o dochodach i majątku wspólnika.
- I wtedy już mu pan wymieniasz?
- Pomalutku. Muszę przecież ustalić, czy mu się aby w ogóle kalkuluje wymieniać te euro, czemu akurat u mnie, skąd ma pieniądze na wymianę, no i co zamierza z nimi zrobić.
- Ustalasz pan?
- Ustalam, póki jest jeszcze widno. A potem to już mam z górki: odsyłam gościa drugi raz po kwity na temat działalności firmy, analizuję ich sprawozdania finansowe z trzech lat, porównuję sobie tę transakcję z działalnością (handlują blachą), robię sobie profil ryzyka, i jak mi się wszystko zgadza …
- Wymieniasz mu pan?
- Golę się, jem śniadanie i idę spać.