Podmokła 3D , Warszawa, Polska

Projekt RTS w sprawie metodologii oceny i klasyfikacji ryzyka inherentnego i rezydualnego podmiotu zobowiązanego z sektora niefinansowego ujawnia kierunek, w którym zmierza EU. Już nie wystarczy uchwalenie przepisów, "zabezpieczenie" ich realizacji drakońskimi karami oraz wzmocnienie systemu nadzoru i kontroli. Nieustanne rozszerzanie zakresu stosowania przepisów (w tym przypadku obejmowanie reżimem przepisów AML kolejnych kategorii przedsiębiorców) zwiększa ryzyko, że część firm (nie rozumiejących właściwie swoich obowiązków wobec unijnej społeczności) może próbować unikać kosztów dostosowania się do tych wymogów.

Naturalnym krokiem jest zatem wprowadzenie znanego z Seksmisji oraz Roku 1984 Orwella systemu opartego na "permanentnej inwigilacji", czyli regularnie przesyłanych przez firmy informacji na swój temat, w celu natychmiastowej reakcji (czytaj: kontroli plus kary) w przypadku podejrzenia niezgodności.

Poszukując analogii do proponowanego rozwiązania (czyli mechanizmu regularnego raportowania do organu nadzoru w celu typowania do kontroli) – popatrzmy na inne, już działające systemy.

1. Ankieta BION (Wielki Brat - KNF)

Każda instytucja nadzorowana przez KNF (od wielkich banków po małe biura usług płatniczych i kantory internetowe) ma obowiązek wypełniać coroczną ankietę BION (Badanie i Ocena Nadzorcza). Firma musi odpowiedzieć na dziesiątki (lub setki) pytań dotyczących struktury, bazy klientów, obrotów oraz – co kluczowe – jakości procedur wewnętrznych, audytów i szkoleń. Odpowiedzi są punktowane i tworzą sumaryczną ocenę ryzyka podmiotu. Na tej podstawie KNF typuje, do kogo w danym roku wyśle inspektorów na fizyczną kontrolę (ci z najgorszym wynikiem z ankiety BION mają kontrolę gwarantowaną).

2. Pliki JPK_VAT/CIT/KR/STIR oraz KSeF (Wielki Brat - KAS)

To najbardziej spektakularny, masowy i wzorcowo szczelny system zautomatyzowanego typowania do kontroli w Polsce, który objął wszystkie firmy, które mają obowiązek wysyłać co miesiąc ustandaryzowany plik ewidencji VAT, pokazujący każdą fakturę. System STIR i algorytmy KAS mielą miliardy tych rekordów w poszukiwaniu pustych faktur i karuzel VAT-owskich. System buduje "grafy powiązań" i jeśli algorytm uzna, że twoje transakcje wykazują anomalię (zbyt wysokie ryzyko nieodłączne), system wypluwa alert i inspektorzy skarbowi pukają do twoich drzwi. Od lutego br. system jest ostatecznie domykany przez mechanizm KSeF. Uzupełnieniem są regularnie pliki dotyczące podatku dochodowego oraz księgi rachunkowe.

3. SENT (Wielki Brat - KAS)

Kolejny przykład typowania prewencyjnego opartego na ciągłym raportowaniu. Każda firma, która wysyła, odbiera lub przewozi tzw. towary wrażliwe (paliwa, alkohol, susz tytoniowy, a ostatnio węgiel czy zboże), musi zarejestrować każdy pojedynczy transport w systemie PUESC, zanim ciężarówka w ogóle ruszy, a potem udostępniać sygnał GPS z trasy. Zautomatyzowany system analizuje dane na bieżąco. Wylicza ryzyko dla danego transportu. Jeśli uzna je za wysokie (np. nowa firma z minimalnym kapitałem wiezie cysternę spirytusu), system wysyła alert do mobilnych jednostek celno-skarbowych, które zatrzymują konkretną ciężarówkę na drodze. 

Wszystkie te systemy łączy jedno: państwo wymusza na firmach cykliczne przekazywanie ustrukturyzowanych danych, aby celować z kontrolami z dokładnością snajpera. Nowa matryca oceny instytucji obowiązanych (w tym dwa miliony podmiotów z sektorów niefinansowych) ujawniona w projekcie RTS to skopiowanie tego samego mechanizmu na kolejny obszar.

Na marginesie należy zauważyć, że przepisy uchwalane w EU były i są w części niewykonalne, gdyż są tworzone przez osoby (urzędników i posłów), którzy nie pracowali w warunkach rynkowych - ich wynagrodzenia oraz budżet departamentu są "zabezpieczane" w drodze stosownych ustaw czy rozporządzeń, a przede wszystkim - nigdy nie muszą realizować (w dodatku pod rygorem kary) uchwalanych przez siebie obowiązków.

Przedsiębiorcy zazwyczaj próbują te przepisy wdrażać w jakimś rozsądnym  zakresie, traktując kontrole i nakładane kary jako nieunikniony koszt prowadzenia działalności w EU. Spora część firm, zwłaszcza poza dużymi aglomeracjami, często nie ma w ogóle pojęcia o ich istnieniu.

W tym kontekście zapowiedź wprowadzenia do obszaru AML (opartego rozmytym obszarze risk-based approach czy "proporcjonalności", a nie - zrozumiałych i jednoznacznych wymaganiach) systemu wymuszającego realne wdrożenie wszystkich przepisów i rekomendacji przez wszystkie podmioty objęte tymi obowiązkami (w tym - jednoosobowe biuro rachunkowe prowadzone w Tczewie przez panią Bogusię), w tym przepisów wprost wymuszających ignorowanie ekonomicznych skutków podejmowanych decyzji zgodnościowych (zob. np. zakaz kierowania się "interesem handlowym" przy stosowaniu mechanizmów AML) oznacza, że będziemy mieli okazję obserwować niezwykły eksperyment społeczno - gospodarczy.

Zapewnij zgodność z regulacjami

Zadbaj o zgodność z regulacjami

złóż zapytanie za pomocą formularza
Zadbaj o zgodność z regulacjami