Podmokła 3D , Warszawa, Polska

W tym wpisie odniosę się do najgłośniejszego fragmentu tzw. afery SKOK Wołomin, tj. operacji zakupu I sprzedaży gruntów po dawnych zakładach traktorowych Ursus w Warszawie, który pozwoli zobrazować proceder prania wyłudzonych z kasy pieniędzy.

Przestępstwo bazowe.

Wszystko zaczyna się od tzw. "słupa", który w oddziale SKOK składa sfałszowane zaświadczenie o gigantycznych dochodach i wnioskuje o wielomilionowy kredyt (przestępstwo bazowe - wyłudzenie). Współpracujący z oszustami zarząd akceptuje wniosek. 

Lokowanie.

Pieniądze trafiają prosto na polskie konto świeżo założonej "spółki -krzak". W tym momencie brudny pieniądz po raz pierwszy styka się z legalnym systemem bankowym i jest gotowy do dalszej drogi.

Warstwowanie.

"Spółka krzak" zleca transfer środków za granicę – głównym kierunkiem był Cypr. Aby przelew nie został zablokowany, podkładano pod niego fałszywą fakturę, np. za "zakup praw autorskich" lub "usługi doradcze". Spółka cypryjska przesyłała następnie te środki na konta kolejnych powiązanych podmiotów offshore (w tym do bohatera ostatniej fazy - spółki Challenge Eighteen). Cel tej fazy to wydłużenie łańcucha przelewów tak, aby ewentualna kontrola zgubiła trop, w szczególności tracąc z oczu pierwotny kredyt "słupa".

Integracja. 

Pieniądze – teraz już z porządnie zaciemnionym źródłem pochodzenia – wracają do Polski. Udają legalny "zagraniczny kapitał inwestycyjny" jako spółka Challenge Eighteen, która zakupiła 52 hektary po fabryce traktorów w Ursusie od syndyka masy upadłościowej za około 92 miliony złotych. Wadium na ten przetarg (4 mln zł) opłaciła spółka Kwant, w której władzach zasiadał Piotr P. (architekt afery SKOK Wołomin).  Tak się szczęśliwie dla przestępców złożyło, że krótko po zakupie terenów przez spółkę Challenge Eighteen udało się zmienić przeznaczenie gruntu z przemysłowego na mieszkaniowe, co radykalnie podniosło jego wartość (warszawscy radni zmienili plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru, dopuszczając tam zabudowę mieszkalną). W ten sposób wartość gruntu niemal z dnia na dzień drastycznie wzrosła. Co ciekawe, pieniądze z transakcji popłynęły bezpośrednio do udziałowców spółki Challenge Eighteen, gdyż spółka developerska (CPD) kupiła po prostu całą spółkę Challenge Eighteen, której „głównym wianem” (jedynym istotnym majątkiem) było wspomniane ponad 50 hektarów po fabryce Ursus. Zbywcami udziałów w tej transakcji były m.in. cypryjskie spółki, a także osoby prywatne. Dzięki takiemu modelowi (share deal) rozwiązano dwa problemy naraz: po pierwsze, ominięto kwestię opodatkowania dywidendy w Polsce i kłopotliwego wyciągania gotówki ze spółki, po drugie, pieniądze z legalnej transakcji z renomowanym deweloperem trafiły od razu, czystym i bezpośrednim przelewem, na konta cypryjskich wehikułów inwestycyjnych, kończąc tym samym proces prania pieniędzy.

Podsumowanie.

Pieniądze wytransferowane przez wehikuły pokroju Challenge Eighteen nie wyparowały. Trafiły do beneficjentów na Cyprze czy w innych rajach podatkowych. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że anonimowi wspólnicy (np. z kręgów zorganizowanej przestępczości), a także rodziny i zaufani ludzie głównych oskarżonych, dysponują dziś ogromnym majątkiem i nigdy nie usłyszą żadnych zarzutów. Dla nich afera SKOK Wołomin była udanym skokiem na kasę.

Główni organizatorzy tego procederu zaryzykowali wyroki więzienia jako swego rodzaju "koszt uzyskania przychodu" na drodze do bogactwa. Od strony finansowej proceder "się spiął" wręcz modelowo (w aferze SKOK Wołomin odzyskano zaledwie ułamek zrabowanych pieniędzy), nieco gorzej sytuacja wygląda z punktu widzenia bezkarności sprawców, tu częściowo ryzyko odsiadki się zaktualizowało.

Doradztwo w zakresie zgodności

Zaufaj nam w kwestiach zgodności

złóż zapytanie za pomocą formularza
Zaufaj nam w kwestiach zgodności